Nie wierzcie własnym oczom

„Do niedawna nagrania wideo stanowiły niezbite, bo surowe, nieprzekształcone dowody. Teraz film może być równie nieprawdziwy jak kilka zdań na Facebooku, na co odbiorcy nie są przygotowani.” Ten fragment artykułu doskonale zapowiada jego treść – otwiera oczy na możliwości manipulacji materiałami video i uświadamia, że fake newsy to niekoniecznie teksty, ale również filmy…

Artykuł Michała Zielińskiego z Polityka Insight zarówno pokazuje kontekst nieprawdziwych informacji rozprzestrzenianych za pomocą filmów, wskazując np. ich konsekwencję, ale też podaje przykłady aplikacji, które – wykorzystane w złych intencjach – znacznie ułatwiają produkcję fake newsów. Podaje przykład aplikacji FakeApp, która – poddając analizie i obróbce 500 zdjęć konkretnej osoby, „ucząc się” jej – podmienia prawdziwych bohaterów filmów na fałszywych. Albo programu do podrabiania wypowiedzi.

Artykuł nie jest katalogiem aplikacji przydatnych przy fałszowaniu materiałów filmowych, ale jest wartościowym ostrzeżeniem, skierowanym przede wszystkim do tych, którzy uważali, że filmy są „nietykalne” i dają gwarancję prawdziwości.

Kliknij przycisk „Sprawdź” i przeczytaj cały artykuł!

materiały dla:
format:
źródło: